wtorek, 6 maja 2014

chyba sie przywitam... cześć

Pierwszy raz skupiam sie nad sobą, pozwolicie że nie będe się przedstawiać, jest to zbędne. Cóż moje nic nie znaczące nazwisko mogłoby dać? Nic, nic, nic. Jedno z moich ulubionych słów, nicość, żadne nie jest tak wymowne, tak piękne jak nicość.
Jestem zwykłym człowiekiem, zdaje sie że jestem pusty, bez perspektyw, bez marzeń, bez jakichkolwiek pragnień. Chce sie sprawdzić, pokazać samemu sobie że bede w stanie chociaż pisać o tym co czuje, jednak obawiam sie że o tym będzie najtrudniej.
Nie mam nikogo, z własnego wyboru, nie chce otaczać się ludźmi, którzy tak samo jak i ja są puści. Pragne czegoś więcej, rozwijać się, poznawać, przeżywać a tymczasem leże w łóżku pisząc totalne pierdoły których nikt nigdy nie doceni, ba nikt tego nie przeczyta. Będzie to taki sam blog jak cała reszta. Chociaż może nie, będzie on zdecydowanie bardziej nasączony nicością, która dominuje we mnie, w myślach, w mowie, w czynach.
Jeżeli kogoś zainteresują myśli człowieka, który nie ma nic to zachęcam do czytania, czy może do pogłębiania się w pogmatwanych zdaniach płynące prosto z ciemnej dziury mego małego "ja".


1 komentarz: