Pamietam Cie każdej nocy, wracaj.
środa, 15 października 2014
Hej kochanie to ja
Patrzcie. Tylko ja wiem co mi szepcze w błysku najebanych fleszy. W erotycznym tańcu nagich kochanków. Tylko mi jest dane słyszeć syk miłości, czuje całą sobą ryk tęsknoty. Wróć tu! Złap za włosy, przyciśnij do ściany. Szepcz cicho wiesz, że słuchają. Ty wszystko wiesz. Dawno Cie skarbie nie widziałam, to nic to nic... Czekam tu ciagle w świecie zwanym piekłem, haha szaleje juz. Wracaj. Mam zle myśli, boje sie. Ucieknę stąd najdalej, nie znajdziesz mnie, pozostanie nam wspomnienie, czyiś oddech na policzku. Nadzieja zdechnie, zgnije pod zdartą skórą, pod wylanymi flakami. Co wolisz jak chcesz, wszystkie chwyty dozwolone.
sobota, 4 października 2014
Nie oceniaj
Zamykam oczy, inaczej zaciskam oczy jak twardą pięść gotową na pierwszy cios. Nie otwieram, czekam, spokojnie czekam...
Widze sie w pięknej scenerii dawnych lasów nietkniętych chorobą zwaną 'ludźmi'. Wzlatuje wysoko w korony czarnych drzew, zdaje sie ze sie uśmiecham! Tak! Chce dalej, wyżej, głębiej!! Czuje wolność w każdym ułamku fikcyjnej sekundy. Kajdanki jakby luźniejsze, sznur jakby mniej drażniący gardło... Czy to możliwe? Zaciskam mocniej, oddaje sie szaleńczej wizji. Wiruje wraz z ptakami wsród niebiańskiego mroku. Kruki, jakże pięknie wygląda ich czerń w blasku trzech księżyców. Słabnę, tracę moc, bezwładnie spadam w dół, ocieram sie twarzą o spruchniętą ziemie, zalaną krwistą mazią. Moja krew wypływa powoli z kolejnych świeżych ran nadgarstków. To nic, nie boli, pomaga, ukaja ból którego nie jestem sie w stanie pozbyć, którym rzygam razem z psychotropami w szaleńczych dawkach.
Chce jeszcze, zaciskam do łez, nie puszczę, tym razem nie wroce, dam radę, obiecuje.
Pisanie pomaga, dzięki
INCOGNITO
Znikąd pomocy. Co robic co mowić jak spac, chodź za mną, pokaże Ci potwora. Patrzy, słucha, piękny posag, zastygły w bezruchu czai sie tuż przy Tobie, uważaj pożre Cie. WIEM CO TO MILOSC, przysięgam wiem, doświadczyłam jej, namiętnej, pięknej. Tęsknie najbardziej w świecie. Nie dla mnie ten dar, dołączam do szeregu, nigdy więcej nie zawalczę. Uciekam w szaleństwo, gdzie pomoc gdzie ludzie gdzie kurwa pierdoleni ludzie?! To tylko słowa, gowno nas otacza chodź pokaże Ci to całe gowno, otwórz oczy patrz szeroko!!! Spróbuj mego smutku haha, szaleje nie chce juz pomocy, pierdolcie sie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)